Mapa (klikalna)

Stanisław Parzymies

Doradca Ministra Spraw Zagranicznych RP

Interesy partnerów współpracy weimarskiej

U podstaw współpracy weimarskiej leży dążenie Francji, Niemiec i Polski do likwidacji podziału Europy i w ostatecznym rezultacie do jej zjednoczenia. Współpraca między tymi krajami ma przygotować Polskę, największy kraj Europy Środkowej, do członkostwa w Unii Europejskiej, które będzie materialnym dowodem zamknięcia jałtańskiego rozdziału w historii Europy. Takie pojmowanie współpracy weimarskiej deklarowali wielokrotnie przy różnych okazjach przedstawiciele trzech krajów. Występując na specjalnej sesji Bundestagu i Bundesratu 28 kwietnia 1995 r. minister spraw zagranicznych Polski Władysław Bartoszewski stwierdził: "Przykładem tworzenia nowych konstrukcji przezwyciężających stare podziały i bloki jest współpraca Polski z Niemcami i Francją w ramach tzw. Trójkąta Weimarskiego. Ta szczególna forma współpracy państw UE z krajem z dawnego obszaru dominacji sowieckiej stanowi symbol pojednania trzech wielkich narodów europejskich. Dawny obszar wielkich wojen europejskich przekształca się w filar bezpieczeństwa kontynentu" (1).

Kolejnym celem współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego jest torowanie drogi pojednaniu polsko-niemieckiemu. Stosunki polsko-niemieckie znalazły doskonały wzór do naśladowania w stosunkach francusko-niemieckich, które mimo tragicznych doświadczeń historycznych stały się przykładem dynamicznego współdziałania w interesie obu krajów i całej Europy. Trójkąt Weimarski jest dzisiaj naturalnym przedłużeniem pojednania francusko-niemieckiego, rozszerzając strefę stabilności i przyjaznej współpracy na Polskę.

Niezależnie od wskazanych wyżej wspólnych celów, których realizacją Francja, Niemcy i Polska były i są głęboko zainteresowane, każde z tych państw stawia sobie również cele indywidualne.

Niemcy dążą do rozwiania obaw na zachodzie i wschodzie Europy co do charakteru ich polityki zagranicznej wobec Europy Środkowej i Wschodniej oraz trwałości ich powiązań z Zachodem po zjednoczeniu państwa w 1990 r. Chodzi o podkreślenie, że Niemcy nie chcą prowadzić swej polityki wschodniej bez uwzględniania stanowiska Unii Europejskiej, a zwłaszcza Francji. Francja obawia się bowiem, że Niemcy mogą wykorzystać swą sytuację po zjednoczeniu do marginalizacji jej pozycji w Europie przez odbudowę swych wpływów w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Tradycyjni gaulliści i lewica komunistyczna tuż po zjednoczeniu Niemiec podkreślali, że polityka wschodnia RFN była przejawem stopniowego odrywania się Niemiec od Wspólnot Europejskich, budowania samodzielnej potęgi i tym samym stanowiła zagrożenie dla Francji. Współdziałanie z Francją i Polską, dwoma sąsiadami Niemiec, z którymi były one najbardziej w historii skłócone, stanowi doskonałą legitymację ich przywiązania do ideałów europejskich.

Francja, nie mająca takich jak Niemcy możliwości działania, zwłaszcza gospodarczego, starała się poprzez udział w Trójkącie Weimarskim chociaż częściowo zrównoważyć niemiecką aktywność w Europie Środkowej i Wschodniej. Będący wówczas u władzy socjaliści i neogaulliści, skupieni wokół Jacques?a Chiraca, oraz pozostałe partie centroprawicowe sprawujące obecnie władzę, uważali, że dorównanie Niemcom w krajach Europy Środkowej i Wschodniej jest niemożliwe i dlatego lansowali pogląd, że działalności Niemiec i Francji w tej części Europy nie należy oceniać w kategoriach konkurencji, lecz współpracy i podziału ról. "Francja i Niemcy uzupełniają się, a nie konkurują" - mówił w lipcu 1991 r. Jacques Chirac podczas podróży do wschodnich Niemiec (2). Francja zdaje się również traktować trójstronne spotkania francusko-niemiecko-polskie jako instrument wywierania wpływu na niemiecką politykę zagraniczną poprzez realizację wspólnej z Niemcami polityki w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Jest to dla niej również płaszczyzna łagodzenia sprzeczności między "pogłębianiem" a "poszerzaniem" integracji europejskiej.

Europa Środkowa i Wschodnia nie jest dla Francji priorytetowym obszarem. Jak pisał 26 listopada 1991 r. na łamach "Le Monde" niemiecki historyk Rudolf von Thadden, "w przeciwieństwie do Niemiec Francja, zwłaszcza jej przedsiębiorcy, wykazuje brak zainteresowania rzeczywistym zaangażowaniem na Wschodzie, gdyż Afryka jest dla niej ważniejsza".

Do poważniejszego zaangażowania w krajach Europy Środkowej i Wschodniej zniechęcała Francję, poza brakiem dostatecznych środków i niemożliwością sprostania oczekiwaniom tych krajów, niepewna sytuacja polityczna, gospodarcza, społeczna oraz narodowościowa w państwach tej części kontynentu, a także brak ich aprobaty dla takich jej propozycji współpracy, jak idea konfederacji europejskiej. Francuska inicjatywa w sprawie Paktu stabilności w Europie, skierowana do krajów Europy Środkowej i Wschodniej, była udaną próbą zmiany tego nastawienia.

Dla Polski współpraca weimarska jest doskonałym środkiem umacniania jej pozycji w Europie i pomostem do struktur zachodnioeuropejskich i transatlantyckich. Polska od początku liczy na to, że spotkania, na różnych szczeblach, w ramach Trójkąta Weimarskiego, będą sprzyjały jej zbliżeniu do Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz że ułatwią jej adaptację modelu stosunków francusko-niemieckich do jej współpracy z Niemcami. Można też było mieć nadzieję, że Polska, dzięki znajomości specyfiki sytuacji w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, będzie mogła wpływać na kształt polityki obu partnerów na tym obszarze. Jak słusznie napisał Adam Krzemiński, "ten trójkąt nie jest wymierzony przeciwko komukolwiek, ale może być zarodkiem małej Europy w centrum naszego kontynentu, która - w przypadku gospodarczego i cywilizacyjnego okrzepnięcia Polski - byłaby stabilnym dźwigarem całej konstrukcji nie tylko, jak dotychczas, na Zachód, ale i na Wschód" (3).

Stanisław Parzymies, Unia Europejska a Europa Środkowa. Polityczne aspekty współpracy , [w:] Trójkąt Weimarski a zbliżenie Polski do UE , Polska Fundacja Spraw Międzynarodowych, Warszawa 1997, s. 140?142.

(1) Przemówienie ministra spraw zagranicznych RP Władysława Bartoszewskiego wygłoszone na specjalnej sesji Bundestagu i Bundesratu 28 kwietnia 1995 roku w Bonn. "Zbiór Dokumentów", 1995, nr 2.

(2) "Le Figaro" z 6?7 lipca 1991 r.

(3) "Polityka" z 3 lipca 1993 r.


HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page

INTERNET CONSULTANT