Mapa (klikalna)

White Line Expo

O moim zaangażowaniu się w wystawiennictwo - mówi założyciel White Line Expo - Krzysztof Krause - zadecydował, jak to często w życiu bywa, przypadek. W 1983 r. znalazłem się na targach w Niemczech, gdzie miałem możliwość, jako student, dorobienia do swego skromnego budżetu. Tak mi się to spodobało, że pozostało do dnia dzisiejszego. Najpierw założyłem malutką firmę w Niemczech parającą się wystawiennictwem, potem przeszedłem do większej w charakterze kierownika projektu, następnie - dyrektora firmy, a w 1989 r. włączyłem się w realizację projektu Domu Handlowego "BAS" w Warszawie.
Do 1991 r. na rynku polskim mieliśmy do czynienia ze strukturą systemów wystawienniczych w jednolitym kolorze - srebrnym. Ja postanowiłem wprowadzić coś zupełnie nowego, odmiennego, i zdecydowałem się przemalować wszystkie systemy aluminiowe na biało - stąd nazwa naszej firmy.
Oferujemy pełną obsługę firmom, które zamierzają wziąć udział w targach czy wystawach - w kraju bądź za granicą. Zaczynamy od doradztwa, tj. poinformowania klientów, w jakich wystawach winni uczestniczyć. Wiadomo, że polski rynek wystawienniczych jest przeciążony różnego rodzaju ekspozycjami - staramy się dać klientom maksymalnie dużo informacji o targach, wystawcach, odwiedzających itp. oraz wskazujemy najważniejsze imprezy w jego dziedzinie. Następnie wykonujemy projekty i realizujemy je, zapewniając klientom pełną logistykę, tj. transport, hotele dla gości, catering, programy artystyczne i wszelkie inne pożądane usługi. Krótko mówiąc, zapewniamy kompleksową usługę w zakresie wystawiennictwa.
Organizujemy ekspozycje zarówno w kraju, jak i poza nim. Do połowy lat dziewięćdziesiątych mieliśmy bardzo dużo wyjazdów zagranicznych, szczególnie na wschód i północ Europy, druga połowa tamtej dekady była dla nas znacznie spokojniejsza, w tej zaś chwili, dzięki m.in. współpracy z firmami niemieckimi i włoskimi, intensywność tej działalności zagranicznej znowu wzrasta.
Genialne proste... po prostu genialne
Kiedy wprowadziliśmy na rynek ekspozycji biały kolor, firmy konkurencyjne stopniowo przejęły go, zaczęły podążać naszym śladem. Wtedy przeszliśmy na konwencjonalne rozwiązania, wprowadzając m.in. drewno, klasyczne formy przestrzenne itp., co również z czasem spotkało się z naśladownictwem - do dziś można to obserwować na wystawach. Natomiast od trzech lat nie oferujemy już konwencjonalnych stoisk - posiadamy system Burkhardta Leitnera, który jest z najwyższej półki systemów wystawienniczych w Europie. Zdecydowanie wyróżnia się on pod względem designu, lekkości i prostoty. Ujęty jest w haśle - genialne proste... po prostu genialne. Trwają oczywiście prace nad kolejnymi systemami, wymagają one jednak zaangażowania znacznych środków i odwagi firm wystawienniczych. A my jesteśmy odważni, zaliczamy się do firm ekskluzywnych i klienci, którzy chcą mocno podkreślić, zaakcentować swoją obecność na targach, zgłaszają się do nas. Sygnały czy referencje, jakie od nich otrzymujemy, potwierdzają naszą wysoką pozycję.
Naszym statkiem flagowym, ogólnie rzecz ujmując, jest przemysł motoryzacyjny i jego producenci - najnowszym jest FIAT z Alfa Romeo i Lancią, a stałymi - Nissan, Toyota czy General Motors, z którym współpraca trwa od pięciu lat, dalej - firmy telekomunikacyjne: Siemens, Ericsson, Polkomtel (czyli Plus), Siemens medyczny itd.
Każda branża wymaga specyficznego podejścia do prezentacji danych produktów. Inaczej jest z prezentacją np. samochodów (gdzie operujemy dużymi gabarytami), a inaczej z telefonami komórkowymi, gdzie trzeba pokazać z bliska detal. Naszą troską jest pokazanie klientów i ich usług czy produktów w jak najkorzystniejszy dla nich sposób.
To, co robimy, spotkało się z uznaniem, czego dowodem są medale i wyróżnienia, jakie otrzymaliśmy. W 1996 r. stoisko firmy Texaco na Międzynarodowych Targach Motoryzacyjnych, w 2000 r. - stoisko firmy Arnes na Targach Meeting Premiera w Warszawie, a 2001 r. stoisko Deawoo na targach motoryzacyjnych w Poznaniu - otrzymały złote medale; wcześniej - też za ekspozycje Deawoo - trzykrotnie otrzymaliśmy medale srebrne. Sześć lat temu dostaliśmy wyróżnienie za stoisko firmy Kolts z Łodzi, a na Meeting Premiera w Warszawie w 2001 r. za stoisko firmy Arnes; w tym roku zaś - za stoisko firmy SLTU.
Aktualnie jesteśmy po bardzo dużym przedsięwzięciu, tj. po Konferencji Telekomunikacyjnej, która się odbyła w PKiN w Warszawie. Prezentowała się tam czołówka firm z branży telekomunikacyjnej - Nokia, IBM, Hewlett-Packard czy Microsoft. Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowywania prezentacji regionu południa Włoch - Molize - tj. tamtejszej kultury, folkloru, turystyki, kuchni, a także mniejszych przedsiębiorców w Warszawie, w Galerii Mokotów. Dalsze plany to targi turystyczne w całej Europie - począwszy od Pragi, a skończywszy na Madrycie. Później - targi motoryzacyjne.
White Line Expo nie postrzega wejścia Polski do Europy w kategoriach szans czy zagrożeń, ale stabilizacji. Niemcy czy Włosi współpracują z nami już od bardzo dawna. Im więcej firm promować będzie tutaj, po wejściu Polski do Unii, swoje produkty czy usługi, tym z pewnością więcej będzie pracy dla nas. O tym zaś, czy będziemy prezentować polskie przedsiębiorstwa na rynku unijnym, decydować będzie wyłącznie kalkulacja ekonomiczna - tzn. porównywanie cen oferowanych przez firmy polskie i miejscowe za taką samą jakość usług. Podchodzimy do naszej działalności bardzo rzetelnie. Trzeba po prostu firmie zaufać - można u nas uzyskać każdą cenę, dowiedzieć się o każdy szczegół budżetu i za ustaloną kwotę klient będzie miał profesjonalnie zaaranżowaną i wyposażoną ekspozycję. Taka jest nasza dewiza.

HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT