Mapa (klikalna)

Tematyka europejska i czeskie partie polityczne

Břetislav Dančák
Sekretarz naukowy Międzynarodowego Instytutu Politologicznego Uniwersytetu Masaryka w Brnie

Wejście Republiki Czeskiej do Unii Europejskiej jest, na podstawie nowo przyjętej ustawy, warunkowane przeprowadzeniem referendum, w którym obywatele kraju wyrażą swoją opinię w tej kwestii. Rozpisanie referendum jest sprawą wyjątkową i od powstania samodzielnej RCz nigdy nie było stosowane. Również konstrukcja ustawy jest taka, że w swojej treści dotyczy tylko jednorazowego referendum w sprawie wejścia do UE i nie ma ogólnego charakteru. To znaczy, że do systemu prawnego nie był wprowadzony element bezpośredniej demokracji w postaci instytucji referendum jako jednej z części politycznego uczestnictwa obywateli w wydarzeniach w kraju. Pod tym względem Czechy utrzymują system konstytucyjny opierający się na demokracji parlamentarnej, gdzie decydujący wpływ na działalność instytucji państwowych ma parlament, jako podmiot składający się z przedstawicieli ludu.
Referendum w sprawie wejścia RCz do UE ma się odbyć w połowie czerwca br. (prawdopodobnie 15-16 VI; termin jeszcze nie jest pewny, ogłasza go prezydent). Według badań opinii publicznej z 24 lutego 2003 r. prowadzonych przez Centrum výzkumu veřejného mínění (CVVM) stosunek zwolenników i przeciwników przystąpienia kraju do struktur europejskich jest taki, że za wejściem wypowiada się zdecydowanie 59%, a przeciwko wejściu jest 23% respondentów i to przy uczestnictwie 42% wyborców, którzy są przekonani, że będą głosować. Znaczącą grupą są wyborcy dotychczas niezdecydowani - 36% ("raczej tak"), 7% ("jeszcze nie wiem"), 15% ("nie pójdę").
Kwestia przyszłego członkostwa Czech w Unii i polaryzacja partii politycznych wokół niej nastąpiła stosunkowo wcześnie; analizując poszczególne programy wyborcze, również długoterminowe programy, możemy powiedzieć, że charakter toczącej się dyskusji czy starć politycznych, jest bardzo bliski wynikom badań przeprowadzonych w samej Unii. Z analizy wynika, że tematyka "europejska" od paru lat odgrywała rolę jako element wewnątrzpolityczny przed samym aktem wejścia do struktur unijnych.
Polityczna funkcja europejskiej linii konfliktów (cleavage)
Wiele sporów z ostatnich dwóch kadencji parlamentarnych pomiędzy rządzącymi ugrupowaniami i opozycją na temat jakości wynegocjowanych warunków czeskiego członkostwa w UE, jak również na temat obrony interesów narodowych, miało wymiar często wewnątrzpolityczny. Obok innych, można powiedzieć klasycznych linii konfliktów, wzdłuż których lokują się poszczególne partie polityczne i ich elektoraty (jak np. socjoekonomiczny konflikt: pracodawcy versus pracobiorcy), zaczęła powstawać nowa linia konfliktu wokół tematu przyszłości w Unii. Akcentowanie tego rodzaju podziału w społeczeństwie nie jest jeszcze takie mocne jak w innych kwestiach, ale w codziennych walkach politycznych wykorzystuje się ten fakt bardzo intensywnie. Po jasno przedstawionym negatywnym stosunku komunistów do głosowania w referendum europejskim oczywiste jest, że spór o wejście do UE będzie się zaostrzać.
Natura różnic pomiędzy poszczególnymi ugrupowaniami nie sytuuje się przy tym na poziomie prostych haseł w rodzaju uproszczonych skrótów "jesteśmy za Europą ojczyzn" bez identyfikowania poważnych powodów "dlaczego", ale dotyczy zajmowania stanowiska wobec podstawowych wydarzeń, takich jak przyjęcie Umowy z Maastricht i idące za tym konsekwencje w sferze gospodarczej, unii walutowej itp. W dokumentach programowych kluczowych partii na czeskiej scenie politycznej możemy znaleźć wyraźnie określone stanowiska dotyczące przyszłej pozycji RCz w Unii i kształtu samej UE.
Podmioty polityczne, które ze względu na ich obecność w Parlamencie i wpływ na politykę zagraniczną państwa możemy uznać za znaczące, dzielą się - w kwestii wejścia RCz do UE - na trzy grupy.
Do pierwszej z nich zaliczamy partie wspierające członkostwo w Unii i to w sposób raczej niekrytyczny, który z pewnym uproszczeniem można uznać za "eurooptymistyczny". Ta grupa reprezentuje wyraźnie proeuropejskie stanowisko i jej preferencje w stosunku do przyszłego kształtu UE są jednoznacznie związane z Unią głęboko zintegrowaną. Można powiedzieć, że wypowiadają się za Unią nakreśloną w traktacie z Maastricht. W tej kategorii się mieszczą Czeska Partia Socjaldemokratyczna (ČSSD), Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna - Czechosłowacka Partia Ludowa (KDU-ČSL) i Unia Wolności - Demokratyczna Unia (US-DEU). Chodzi o partie tworzące aktualnie rządzącą koalicję.
Do drugiej grupy należy zaliczyć Obywatelską Partię Demokratyczną (ODS). Ta partia sama siebie definiuję jako partię "eurorealistyczną"; w kręgach zbliżonych do aktualnego wiceprzewodniczącego i ministra spraw zagranicznych w gabinecie cieni Jana Zahradila powstał dokument pt. "Manifest eurorealizmu". Ze względu na ogólnie przyjętą i używaną terminologię można w przypadku ODS stosować zasadę, że chodzi o partię "eurosceptyków" i to pojęcie obejmie tę samą treść co termin eurorealizm. Stosunek ODS jest, zwłaszcza do ekonomicznych aspektów integracji europejskiej wyrażonej w traktacie z Maastricht, negatywny, a akceptacja porozumień w ramach UE, które w swoich praktycznych następstwach osłabiają wpływ mniejszych państw europejskich, jest bardzo niska. A przecież krytycyzmu ODS nie można uznać za antyeuropeizm, o czym będzie wzmianka niżej.
Trzecią, pod wieloma względami specyficzną, grupę tworzy Komunistyczna Partia Czech i Moraw (KSČM). Stosunek KSČM do UE, zachowujący dystans do tego międzynarodowego ugrupowania, wywodzi się z ideologicznego założenia, że struktury UE są przede wszystkim strukturami państw kapitalistycznych. W ten sposób wyróżnia się ona w porównaniu z obiema poprzednimi kategoriami i nie znajduje w nich miejsca. W przypadku tej partii wydaje się stosowne używanie terminu "antyeuropejska". Z punktu widzenia analitycznego jest bardzo ciekawe obserwowanie, w jaki sposób KSČM zajęła stanowisko wobec zbliżającego się referendum i to w kontekście istniejącego wewnątrzpartyjnego sporu o treść rekomendacji dla swojego elektoratu. Jedno skrzydło, reprezentowane przez część posłów tej partii, nie jest negatywnie nastawione do wejścia RCz do UE, natomiast duża część członków na szczeblu regionalnym jest po stronie przeciwników. Ostatnią decyzją kierownictwa partii z 22 marca br. była rekomendacja niegłosowania za wejściem do UE. Biorąc pod uwagę dużą liczbę niezdecydowanych wyborców i niewielką przewagę zwolenników przystąpienia kraju do Unii, taka rekomendacja jest dosyć poważnym argumentem w rozpoczętej kampanii informacyjnej. Byłoby również niestosowne lekceważenie faktu, że elektorat KSČM jest najbardziej lojalny wobec decyzji z centrum i zdyscyplinowany w sensie uczestniczenia w wyborach. Według badań CVVM z lutego 61% wyborców KSČM jest przeciwko wejściu do UE i tylko 21% za wejściem.
Wpływ poszczególnych partii na kształt polityki zagranicznej Czech był w znacznym stopniu limitowany ich uczestnictwem we władzy. Pod tym względem kluczowy jest dla nas stosunek dwóch głównych nurtów opiniotwórczych z pierwszej i drugiej wyżej wymienionej grupy partii. Nie można również pominąć pozycji zajmowanej przez KSČM. Oczywiste jest, że marginalizacja KSČM i jej eliminacja jest coraz trudniejsza; przebieg ostatnich wyborów prezydenckich jednoznacznie pokazał, że ten podmiot polityczny gra poważną rolę we współczesnym systemie partyjnym RCz. Głosy komunistycznych legislatorów zadecydowały w trzeciej turze wyborów o tym, że prezydent został wybrany. Sukces Václava Klausa zapewnili posłowie i senatorowie ODS (wszyscy głosowali za), część prawodawców z ČSSD (ci, którzy wypowiedzieli lojalność wobec kierownictwa partii i nie poparli kandydata rządzącej koalicji Jana Sokola, paradoksalnie nominowanego przez socjaldemokratów), i również niektórzy członkowie partii komunistycznej.
Zachowanie komunistów było dosyć zaskakujące. Jeżeli się analizuje wypowiedzi przedstawicieli tej partii na przestrzeni całych lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia na temat transformacji, to osoba V. Klausa jest najwięcej krytykowana. W ogóle stosunek KSČM do ODS i głównie do jej lidera, był skrajnie negatywny. Po wyborach prezydenckich pozostaje pytanie, jaką cenę polityczną miało to głosowanie?
O przyszłej pozycji partii komunistycznej będzie rozstrzygać również zachowanie konkurentów po lewej stronie sceny politycznej, konkretnie - socjaldemokratów. Aktualnie ČSSD jest w stanie zagorzałych wewnątrzpartyjnych konfliktów pomiędzy zwolennikami starego kierownictwa, reprezentowanymi przez wpływowego "emeryta" Miloša Zemana (przegranego kandydata na prezydenta) i ludźmi urzędującego przewodniczącego partii i premiera rządu Vladimíra Špidly. Brak jedności, słabe wyniki rządu, wliczając w to wzrost bezrobocia, powodują, oprócz innych czynników, umacnianie pozycji KSČM kosztem ČSSD.
Konsens demokratycznych elit o wejściu do Unii
Zbliżająca się data prawdopodobnego wejścia do UE nadała całej europejskiej debacie nowy wymiar. Ze względu na jej treść możemy powiedzieć, że chodzi o jakościowo inną polityczną debatę niż w czasie negocjacji warunków przystąpienia. Zamknięcie rozmów negocjacyjnych zakończyło merytoryczną część okresu przedakcesyjnego. W związku z treścią poszczególnych części zawartych rozdziałów istnieją, co jest również bardzo ważne, pewne wątpliwości po stronie partii opozycyjnych, ale ogólnie (z wyjątkiem komunistów) panuje przekonanie o utrzymaniu jednego z podstawowych celów polityki zagranicznej RCz, którym jest wejście do UE. Z powodu licznych krytycznych wypowiedzi polityków ODS w sprawie osiągniętych warunków przystępowania do struktur europejskich można będzie w nadchodzącym czasie obserwować dosyć umiarkowane podejście do całej sprawy. Aktualną pozycję obywatelskich demokratów charakteryzuje krytyka prowadzenia rządowej kampanii informacyjnej, sposób wykorzystywania publicznych środków finansowych (wydzielono 200 mln koron), wybierania odpowiednich agencji reklamowych itp., ale nie krytyka wejścia do Unii jako takiej. To znaczy, jeżeli porównamy aktualną sytuację z poprzednim okresem, możemy skonstatować, że istnieje ogólne przekonanie demokratycznych elit politycznych (wykluczając KSČM) o akceptacji przystąpienia kraju do Unii.
Ostra krytyka ODS pod adresem rządu za zbyt miękkie negocjowanie i krytyka instytucjonalnych aspektów funkcjonowania UE mogą być zewnętrznie obserwowane jako przejaw negacji Unii, ale również oznaczać szczególne traktowanie tak zasadniczej sprawy, jaką jest oddanie części suwerenności państwa w ręce ponadnarodowej struktury politycznej. Trzeba dodać, że różnych, czasami dosyć skrajnych, wypowiedzi np. J. Zahradila na temat UE nie podzielają wszyscy czołowi przedstawiciele ODS. Za emocjonalnymi i publicznymi wystąpieniami kryje się tendencja zabronienia takiej integracji, która by osłabiała rolę małych państw, takich jak RCz. Często używanym argumentem bywa również stwierdzenie, że trzeba wejść do UE jak najszybciej, żeby móc oddziaływać na jej wewnętrzne reformy na korzyść Czech. Sam J. Zahradil deklarował zamiar kandydowania w 2004 r. na posła Parlamentu Europejskiego. To znaczy, że w ramach ODS przebiega dyskusja na serio na temat przyszłości UE i nie chodzi tylko o proste negowanie Brukseli.
Obawa o zmniejszanie znaczenia państw narodowych jest uzasadniona, jeżeli się weźmie pod uwagę fakt, że każde dotychczasowe poszerzenie o nowe kraje prowadziło do większej wewnętrznej integracji. W pewnym sensie chodzi o proces naturalny, bo każda wielka struktura takiego rodzaju ma tendencje do brania na siebie coraz więcej kompetencji z zamiarem osiągnięcia efektywnego sprawowania władzy. Natomiast partykularne interesy państw członkowskich z reguły utrudniają przyjęcie wspólnego stanowiska w wielu dziedzinach. Problem, który obywatelscy demokraci upatrują w pogłębianiu integracji UE, polega na tym, że idzie się drogą utraty wielu funkcji państw narodowych i przesunięcia procesu przyjmowania decyzji do szerokiej struktury unijnej, gdzie nie zawsze będzie respektowana wola władz państwowych. Krytyka dotyczy również strony ekonomicznej i jest prowadzona z pozycji konserwatywno-liberalnych - ODS atakuje różne fundusze unijne, sposoby wykorzystywania środków finansowych z nich itp.
Kiedy się dokonuje pewnych skrótów i uproszczeń, wydaje się, że wokół ODS lokować się będą wyborcy o radykalnych poglądach. Paradoksalnie jednak długoterminowe, powtarzane badania opinii publicznej cały czas pokazują, że wyborcy ODS, partii o nastawieniu eurosceptycznym, stanowią pośród zwolenników wejścia RCZ do UE prawie największą grupę. Dane CVVM z lutego pokazują, że elektorat ODS jest nastawiony wyraźnie prointegracyjnie (79%), naśladuje on elektorat KDU-ČSL (72%) i ČSSD (67%).
Unia Europejska jako spoiwo koalicji rządzącej
Zbliżający się termin wejścia w UE odgrywa ważną rolę przy zapewnianiu całości kruchej koalicji rządzącej, opierającej się na wąskiej większości jednego głosu w Izbie Poselskiej. Po odwołaniu ministra przemysłu i handlu Jiřího Rusnoka ze stanowiska ministerialnego, zostanie on nadal posłem, ale trudno powiedzieć, czy będzie głosować za rządem, czy przeciwko niemu. Dlatego też nie jest łatwo stwierdzić, czy rząd w ogóle dysponuje większością parlamentarną, czy też nie. Takie pytanie jest bezpośrednio powiązane z zachowywaniem J. Rusnoka w czasie wyborów prezydenckich, gdy jako człowiek poprzedniego przewodniczącego M. Zemana zajął przeciwne stanowisko w kwestii rekomendacji kierownictwa partii i nie tylko, że nie poparł kandydata socjaldemokratów, ale, jak później publicznie stwierdził, głosował za opozycyjnym kandydatem V. Klausem.
Argument utrzymania koalicji do wejścia do UE jest najmocniej akcentowany w najmniejszej partii US-DEU. W jej szeregach już wiele razy zabrzmiał sprzeciw wobec dalszego trwania wspólnego rządu z socjaldemokratami ze względu na wiele programowych rozbieżności, zwłaszcza w dziedzinie zasadniczych reform systemu emerytalnego, zdrowotnego i edukacji. Wszystkie dotychczasowe napięcia zostały pokonane dzięki obawie o niestabilność polityczną, która mogłaby doprowadzić do zablokowania wejścia do Unii. Przy czym wejście do UE było głównym mottem urzędującego rządu i głównym hasłem kampanii wyborczej politycznej opcji reprezentowanej przez US-DEU, i także KDU-ČSL.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że blok polityczny nazywany na początku Koalicja Czterech (KDU-ČSL, US, ODA, DEU), który się sformował jako przeciwwaga bloku ČSSD-ODS powstałego na podstawie tak zwanej umowy opozycyjnej po wyborach 1998 r., zmniejszył się, przekształcając w wyborczą koalicję (w wyborach 2002 r.) dwóch ugrupowań w taki sposób, że wypadł z niego Sojusz Obywatelsko-Demokratyczny (ODA), a mała partia - DEU połączyła się z większą US. Powstanie umowy opozycyjnej, która umożliwiła sprawowanie władzy mniejszościowemu rządowi ČSSD dzięki wsparciu ODS, było tłumaczone przez sygnatariuszy jako akt prowadzący do stabilności politycznej. Mniejsze partie spektrum politycznego były w ten sposób pozbawione faktycznego wpływu na bieżącą politykę i krytykowały dwa największe ugrupowania za tendencje hegemonizowania władzy i blokowania wolnej konkurencji między poszczególnymi opcjami politycznymi. Koalicja Czterech, później wyborcza Koalicja Dwóch (złożona z KDU-ČSL i US-DEU), prezentowała samą siebie jako alternatywę wobec jakby zamkniętego bloku ČSSD - ODS, dlatego nie może sobie pozwolić na ryzyko rozbicia rządu, co w kluczowym etapie przystępowania do UE oznaczałoby kompletne zawiedzenie wyborców, niestabilność i polityczną nieodpowiedzialność.
Chrześcijańscy demokraci utrzymują od dłuższego czasu kurs proeuropejski i aktualna konstelacja w rządzie pozwala tej partii odgrywać zasadniczą rolę w procesie przystępowania Czech do UE - minister spraw zagranicznych Cyril Svoboda jest bowiem zarazem przewodniczącym KDU-ČSL. Nie bez znaczenia jest również fakt, że główna część kampanii informacyjnej, czyli kampanii promującej wejście kraju do Unii, jest w rękach ludzi tej partii. Głównym koordynatorem działań w tej materii jest MSZ i jego Departament Strategii Komunikacyjnej kierowany przez dyrektora z ramienia KDU-ČSL, Janou Adamcovou.
Ideowo czescy chrześcijańscy demokraci stoją blisko niemieckiej CDU, z którą utrzymują partnerskie stosunki. Zakotwiczenie KDU-ČSL w europejskich relacjach międzypartyjnych umożliwia, do pewnego stopnia, także wpływ jej poglądów na przyszłą instytucjonalną strukturę UE.
Co się zaś tyczy możliwych napięć i konsekwencji dla utrzymania rządowej koalicji, to ze strony ludowców nie jest widoczna tendencja do zerwania współpracy. Bardziej skomplikowany jest stosunek US-DEU do największego partnera koalicyjnego ČSSD. Trzeba mieć na uwadze wydarzenia, jakie miały miejsce w czasie powstawania rządu po wyborach 2002 r., kiedy przewodnicząca US-DEU Hana Marvanová uczestniczyła w rozmowach na temat programu i obsadzenia miejsc w przyszłej koalicji, a w przeddzień faktycznego powstania rządu ustąpiła ze stanowiska przewodniczącej partii i wyrazila niezadowolenie z treści programu, w którego przygotowaniu jej partia cały czas uczestniczyła.
Niedawny kongres US-DEU potwierdził trend utrzymania koalicji co najmniej do daty wejścia do UE. Co więcej, nowo wybrany przewodniczący Petr Mareš deklarował zamiar pozostania w rządzie prawie do tej daty. Z tego wynika, że zagraniczne czynniki polityczne wpływają zasadniczo na dalszą ewolucję czeskiej wewnątrzpolitycznej sceny.


HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT