Mapa (klikalna)

UMTS. Rewolucja czy ewolucja?

Tomasz Domański

Eksplozja entuzjazmu związanego z zapowiedziami szybkiego wdrożenia systemu telefonii trzeciej generacji (3G) wybuchła na początku roku 2000 wraz z ogłoszeniem pierwszych przetargów na koncesje UMTS. Wydawało się wówczas, że nie później niż za dwa-trzy lata osobiste terminale komunikacyjne rodem z filmów science fiction rozpowszechnią się w tempie nie mniejszym niż Internet, rekompensując operatorom wysokie nakłady poniesione na opłaty koncesyjne i rozbudowę sieci. Stało się jednak inaczej. Dziś jest więcej pesymizmu niż optymizmu w tej sprawie. Po latach tłustych pojawiło się widmo lat chudych także w tym biznesie, a migracja do telefonii trzeciej generacji będzie raczej ewolucyjna niż rewolucyjna.

Co to jest UMTS?

UMTS1 to system telefonii komórkowej trzeciej generacji, który w odróżnieniu od systemów pierwszej i drugiej generacji pozwala na bardzo szybką transmisję danych, a tym samym na przesyłanie bogatej, multimedialnej treści oraz rozwijanie znacznie szerszego asortymentu usług komunikacyjnych, niż jest to możliwe we współczesnych sieciach telefonii ruchomej. Analogowy system pierwszej generacji NMT 4502 umożliwił bezprzewodowe łączenie rozmów telefonicznych. Cyfrowe systemy GSM 900 i 18003, będące podstawą telefonii komórkowej drugiej generacji, pozwoliły już nie tylko na uzyskanie znacznie lepszej jakości połączeń głosowych, ale także na wprowadzenie tzw. usług dodanych opartych na technologii SMS4 oraz bezprzewodowym dostępie do internetu. Wdrożenie technologii GPRS5 znacznie zwiększyło wydajność systemu GSM, pozwalając na rozwój zaawansowanych usług dodanych, takich jak MMS6, VPN7, bezprzewodowy dostęp do sieci komputerowych, a także wprowadzenie na rynek rozmaitych usług lokalizacyjnych, telemetrycznych oraz rozwiązań z zakresu elektronicznego handlu. Następny - trzeci krok, to UMTS.

Czy to się sprzeda?

Kluczowym czynnikiem sukcesu dla telefonii trzeciej generacji jest zainteresowanie rynku, bez którego nie będzie możliwe uzyskanie zwrotu z wysokich nakładów inwestycyjnych obejmujących opłaty koncesyjne, koszty budowy sieci oraz zakupy terminali UMTS. Problem jednak w tym, że wciąż nie bardzo wiadomo, które spośród zaawansowanych rozwiązań telekomunikacyjnych cieszyć się będą odpowiednio wysokim popytem, zapewniającym komercyjne powodzenie tego przedsięwzięcia. Fiasko europejskiej usługi WAP oraz sukces japońskiego systemu iMode wyraźnie pokazały, że technologiczne fascynacje operatorów wcale nie muszą odpowiadać gustom ich klientów, a wydumane i niepraktyczne serwisy zbudowane na kosztownych technologiach z całą pewnością nie znajdą wielu nabywców.
Prognozy dotyczące liczby użytkowników telefonii UMTS są dziś o wiele mniej optymistyczne, niż były jeszcze przed rokiem - między innymi dlatego, że wiele usług, przewidywanych do zaimplementowania na platformie UMTS, będzie można uruchomić już dzięki znacznie tańszym technologiom takim jak GPRS, EDGE8 czy Wireless LAN. Według analityków World Market Research Center w roku 2007 tylko około 27% użytkowników telefonii komórkowej będzie posiadało telefon trzeciej generacji, a nie, jak wcześniej przewidywano - około 40%. Niektórzy bardziej sceptyczni analitycy formułują nawet takie opinie, że popyt na telefonię 3G nigdy nie zaistnieje, ponieważ dopiero telefonia czwartej generacji będzie w stanie zaoferować racjonalnie zrównoważony poziom jakości transmisji i cen. Ta jednak jest dopiero na etapie laboratoryjnych badań i testów.

Rozwojowe dylematy

Znaczne obciążenia finansowe oraz gorsze od wcześniejszych przewidywań prognozy rozwoju rynku zmusiły europejskich operatorów do przesunięcia terminów, a nawet do rezygnacji z komercyjnego uruchomienia systemów 3G. Stało się jasne, że nie można liczyć na szybki zwrot z inwestycji w UMTS, a powszechny kryzys gospodarczy tę pewność jeszcze pogłębił. Jak do tej pory, uruchomiono w Europie zaledwie kilka sieci telefonii komórkowej trzeciej generacji. Są to testowe wdrożenia na wyspie Manx, w Księstwie Monaco oraz pierwsza komercyjna sieć uruchomiona w Wielkiej Brytanii. Pierwsze sieci 3G uruchomiono przed dwoma laty w Japonii (NTT DoCoMo) i w Korei Południowej (SK Telecoms). Polscy operatorzy GSM/UMTS (Polska Telefonia Cyfrowa, Polkomtel i PTK Centertel) stają dziś wobec tych samych dylematów, których doświadczają inni operatorzy na świecie, są oni jednak w o wiele trudniejszej od nich sytuacji. Bardzo niski, w porównaniu z innymi krajami, poziom penetracji rynku przez telefonię GSM (ok. 36%) nie pozwala na nadmierny optymizm, także co do tempa rozpowszechniania się usług w systemie UMTS. Główne przyczyny takiego stanu rzeczy to niski poziom zamożności naszego społeczeństwa oraz słaba kondycja naszej gospodarki. Uwzględniając argumenty polskich operatorów, także polski rząd (URTiP9) zdecydował w kwietniu 2002 roku o przesunięciu obowiązkowego terminu uruchomienia sieci UMTS z 1 stycznia 2004 r. na 1 stycznia 2005 roku. Możliwe, że termin ten będzie przesunięty ponownie, ponieważ operatorzy złożyli kolejny wniosek w tej sprawie. Zabiegają również o zgodę na konwersję pozostałych do zapłacenia rat koncesyjnych za UMTS na inwestycje w rozwój systemów 3G. Uzyskanie takiej zgody pozwoliłoby każdemu z nich na zaoszczędzenie około 390 mln euro. Dotychczas zapłacili już po 260 mln euro.
Z przywileju konwersji zaległych opłat koncesyjnych mogą skorzystać operatorzy telefonii stacjonarnej na podstawie ustawy o konwersji zobowiązań operatorów telekomunikacyjnych. Ustawą tą nie objęto jednak operatorów sieci komórkowych. Fakt ten rodzi po ich stronie poważne wątpliwości co do równorzędności traktowania podmiotów gospodarczych przez regulatora oraz zasadności takiej decyzji ustawodawcy w kontekście pilnej potrzeby tworzenia infrastrukturalnych fundamentów dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego w naszym kraju.

Nowe reguły gry i nowe horyzonty

Ograniczenia finansowe, to jednak tylko część problemów, z jakimi muszą zmierzyć się operatorzy decydujący się na migrację w kierunku 3G. Możliwość transmisji danych w sieciach komórkowych otworzyła nieznane do niedawna perspektywy rozwoju usług telekomunikacyjnych, a w konsekwencji - wymusiła na operatorach zmianę ich dotychczasowego modelu funkcjonowania. Przechodzą dziś od gry w pojedynkę, opartej na klasycznej formule łańcucha wartości, do działania opartego na partnerskich porozumieniach z dostawcami treści informacyjnych i serwisów udostępnianych abonentom ich sieci. Najważniejszym zasobem operatorów telefonii komórkowej jest dziś spektrum radiowe i sieć. W dobie UMTS będzie nim także lista solidnych partnerów, w tym - wirtualnych operatorów mobilnych sieci telekomunikacyjnych (MVNO10). O popularności marki będzie decydować już nie tylko jakość połączeń głosowych, ale przede wszystkim innowacyjność usług dodanych oraz jakość obsługi klienta.
Należy oczekiwać, że telefonia UMTS będzie stopniowo zdobywać rynek, jakkolwiek znacznie wolniej, niż wcześniej tego oczekiwano. Substytuty tej technologii, takie jak GPRS, EDGE czy Wireless LAN nie zagrożą jej rozwojowi, a staną się jej uzupełnieniem. Prędzej lub później, wirtualni operatorzy staną się partnerami operatorów sieci komórkowych, a ich obecność umożliwi rzeczywistą konwergencję pomiędzy cyfrowymi mediami oraz osiągnięcie lepszej segmentacji rynku. Należy tu jednak zwrócić uwagę, że udanego partnerstwa nie można tworzyć pod przymusem, ale na zasadzie swobody zawierania umów. Tworzenie układów partnerskich pod administracyjną presją może bardziej zaszkodzić niż pomóc rozwojowi tego sektora. Działania regulatora powinny być pod tym względem szczególnie ostrożne.

1 Universal Mobile Telecommunication Service.
2 Nordic Mobile Telecommunication - uruchomiony w roku 1992 przez PTK Centertel.
3 Global System for Mobile Communication - wprowadzony na rynek w roku 1996 przez Polską Telefonię Cyfrową i Polkomtel.
4 Short Messaging System.
5 Global Packet Radio Service.
7 Multimedia Messaging System.
7 Virtual Private Network.
8 Enhanced Data GSM Evolution.
9 Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty.
10 Mobile Virtual Network Operator.


HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT