Mapa (klikalna)

Jak odzyskać rynki wschodnie

prof. Aldona Kamela-Sowińska
Przewodnicząca Inicjatywy dla Polski

Postępujące procesy globalizacyjne zwiększają wpływ czynników zewnętrznych na gospodarkę poszczególnych krajów. Intensywność wpływu tych czynników i umiejętność ich wykorzystania zależy od stopnia otwartości i powiązań gospodarki danego kraju ze światem oraz wewnętrznej polityki ekonomicznej.
Dziś, z perspektywy globalnej, na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw ma wpływ możliwość wejścia na rynki wschodnie, szczególnie rosyjski i chiński. Na bariery wymiany handlowej małych i średnich firm europejskich na tych rynkach miał wpływ kryzys rosyjski.
Skutki kryzysu finansowego w Rosji 1997/1998 to spadek dochodów rosyjskich konsumentów, rozchwianie systemu bankowego, upadek wielu firm zajmujących się importem, zwiększenie ryzyka prowadzenia działalności handlowej, dewaluacja rubla - o 50% spadły ceny towarów wwożonych, powstanie przesłanek wzrostu opłacalności produkcji rodzimej w Rosji, wprowadzenie świadomej polityki ograniczenia importu, podwyższanie ceł, wprowadzono kontyngenty importowe na wybrane towary oraz konsolidacja, powstanie dużych rosyjskich grup kapitałowo-przemysłowych.
Tylko dla Polski skutki były tak złe, że stworzyły nowe bariery instytucjonalne. Skutki dla polskiego eksportu były jeszcze gorsze. Pod koniec 1998 r. nasz eksport na ten rynek zmniejszył się o 22%. Dziś eksport na ten rynek stanowi 60% poziomu sprzed 1998, a eksport żywności spadł ponad 3-krotnie. Zlikwidowano około 150 tysięcy miejsc pracy i kilka tysięcy małych i średnich firm krajowych, szczególnie we wschodniej Polsce. Na rynku rosyjskim pojawili się eksporterzy, oferujący produkty silnie subsydiowane, z którymi polskie towary przegrywały konkurencję cenową. Nastąpiły znaczne inwestycje firm zachodnich. Można powiedzieć, że skończył się mit rynku, na który można "upchnąć" wszystko. Wszystkie te czynniki spowodowały powstanie barier w finansowaniu handlu.
Rosja dziś to rynek nienależący już do łatwych, dominacja w handlu produktów rodzimych (sprzedawane pod znanymi markami zachodnimi, jednak wytwarzane na miejscu). Za Putina PKB ma wzrosnąć × 2 (7,1% rocznie). Wzrost PKB oznacza wzrost dochodów, a to pociąga za sobą wzrost konsumpcji. Wprowadzono reformy wyprzedzające inne kraje. Mają niskie podatki, co jest szczególnie pozytywnym skutkiem podatku liniowego. Rosja ma wcześniej przystąpić do WTO.
Instytucjonalnych barier handlu z Rosją jest dziś wiele. Wśród barier pominęłam te polityczne, historyczne, mentalne.
12 barier handlu z Rosją
1.
Kredyty - brak kredytów, szczególnie dla MSP. Powodem utrzymywania się bardzo wysokiego bezrobocia w Polsce jest katastroficznie zła polityka fiskalna rządu. Rząd emituje obligacje i bony skarbowe. W 2003 r. emisja ta wyniesie ok. 123 mld zł. W planach na rok 2004 jest ok. 170 mld. To są pieniądze z systemu bankowego. To są pieniądze zabrane gospodarce. To są zlikwidowane miejsca pracy. Banki nie realizują polityki kredytowej. Najbezpieczniejszym kredytobiorcą jest państwo, zawsze zapłaci odsetki, bo te są zabezpieczone w ustawie budżetowej. Obsługa długu kosztuje nas, obywateli w 2003 r. - 27,5 mld zł, w 2004 r. - 44 mld zł.
Łatwy pieniądz budżetowy jest lepszy od ryzykownego, biznesowego. Dziś nie ma już prawdziwych bankierów ani bankowców są tylko administratorzy państwowej kasy obligacyjnej i skarbowej. I to nie wina banków, tylko rządu. Przedsiębiorca, szczególnie mały i średni dla uzyskania kredytu musi przedłożyć biznes plan (kosztuje), 3-krotną wartość zabezpieczenia (często też kosztuje), historię firmy, historię rachunku bankowego, sprawozdanie finansowe i poddać się komputerowej weryfikacji - bo rzadko który bank indywidualnie analizuje wnioski. Zaczynający, młody przedsiębiorca jest w banku bez szans. To dlatego 80% polskich małych i średnich firm jeśli już inwestuje to z własnych pieniędzy - w państwach UE jest dokładnie odwrotnie.
2,
Firmy ubezpieczeniowe - brak systemu pełnych gwarancji ubezpieczeniowych; KUKE to za mało i w ocenie biznesu - drogi i nie dla małych i średnich przedsiębiorstw.
3.
Brak wiarygodnej informacji o partnerach handlowych.
4.
Eksport jest zbyt mało promowany i brak mu konsolidacji.
5.
Brak polskiej infrastruktury handlowej typu polskich domów handlowych.
6.
Ujemne saldo handlowe z Rosją (4 mld dolarów).
7.
Niskie polskie inwestycje (w Rosji 90 mln $).
8.
Raczej eksport towarów niskoprzetworzonych, spożywczych.
9.
Cła i ich częste zmiany, po wejściu Polski do UE dodatkowe zmiany.
10.
Odprawy celne, czasochłonne, trudne, nieżyczliwe.
11.
Certyfikaty i świadectwa dla firm, na pracę ludzi, na lokalizację.
12.
Prawo różne, zmienne, system księgowy nie taki jak w UE.
Żeby przełamać bariery trzeba:
1.
Rozbudować system gwarancji i ubezpieczenia - przy pomocy i z inicjatywy banków, państwa i przedsiębiorców, co nie wymaga bezpośredniego finansowania jedynie z budżetu.
2.
Upowszechniać informacje wśród polskich podmiotów o programach KUKE, dając im szansę na zwiększenie swego udziału o rynki wschodnie. Małe i średnie firmy generalnie z gwarancji KUKE nie korzystają.
3.
Uruchomić program dopłat do eksportu (szczególnie żywność) - nie incydentalny, a wieloletni, który gwarantowałby chęć produkcji na rynki wschodnie.
4.
Biuro Informacji Eksporterów to niezbędny element do ponownego zaistnienia polskich firm na rynkach wschodnich. Biuro Informacji Eksporterów miałoby znany zakres działania, do którego należy zaliczyć stworzenie katalogu firm i ciągłą promocję, analizę rynków i wiarygodności kontrahentów, wstępną ocenę projektów, konsulting, pomoc prawną, pomoc przy wystawach, targach. Informacja ta powinna być bezpłatna, łatwo dostępna, nie tylko w Internecie.
Żeby zlikwidować bariery handlu ze Wschodem, należy także: stworzyć infrastrukturę handlową (hale, składy, domy wystawiennicze), zachęcać firmy do wspólnych przedsięwzięć, pokrywać całkowity zwrot kosztów poniesionych na promocję, wystawy, zdobycie certyfikatów przez agencję rządową, dotowaną przez państwo, ale w określonym czasie np. 5 lat, strefa przygraniczna (specjalny obszar) - szukać partnerów lokalnych, regionalnych, wzajemna uznaniowość certyfikatów i dyplomów, promocja turystyki w Polsce (Mazury, Zakopane...), współpraca międzyuczelniana - przyszłe kadry do wymiany gospodarczej ze Wschodem, łączyć się w sieci, konsorcja, kluby w celu wyeliminowania słabości wynikającej z braku fachowców, środków finansowych i produkcyjnych, szukać partnerów lokalnych nie tylko narodowych, przywiązywać dużą wagę do pomocy oferowanej przez wyspecjalizowane placówki rządowe, wspomagające eksporterów, korzystać z pomocy dużych firm w zdobywaniu nowych rynków zbytu. Jednym z narzędzi powinien być powołany państwowo-prywatny Fundusz Handlu i Inwestycji ze Wschodem.
Do głównych zadań Funduszu będzie należała
realizacja dopłat do eksportu rolno-spożywczego w wielkości corocznie określonej w budżecie,
współfinansowanie inicjatyw polskich, szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw rodzinnych na wstępnym etapie wchodzenia na rynki wschodnie, udział w targach, reklamie, marketingu, wystawach, promocjach, konferencjach, publikacjach,
stworzenie i skonsolidowanie istniejących informacji w bazie "Polska oferta eksportowa",
współfinansowanie nieistniejących na rynku WNP przedsięwzięć handlowych typu np. Kompania Handlowa "Wschód",
sformalizowanie działań z KUKE S.A.,
sformalizowanie współpracy z izbami gospodarczymi np. polsko-ukraińską.
Należy także doprowadzić do założenia filii największego polskiego banku państwowego PKO BP S.A. w Rosji i na Ukrainie.
Rynki wschodnie to także Chiny. Jest to jeden z najbardziej chłonnych i perspektywicznych rynków gospodarki globalizującej się. Przewiduje się, że w ciągu 4 lat w Chinach notowany będzie ok. 8% wzrost gospodarczy.
Co trzeba zrobić, żeby to zrobić - zrobić to. A perspektywa jest kusząca.
Rynki wschodnie jeszcze przez wiele lat będą w stanie wchłonąć olbrzymią liczbę towarów i usług. 150 milionów potencjalnych klientów w Rosji (ponad 250 milionów w WNP) to idealne, ze względu na bliskość i zacofanie technologiczne, miejsce do eksportowania polskich towarów. Nasz wschodni sąsiad od kilku lat odnotowuje wysokie tempo wzrostu gospodarczego (5,5% w 2001 roku), co czyni go bardzo perspektywicznym.
W pewnym sensie Polska jest Rosji niezbędna, gdyż rosyjski eksport (głównie surowców energetycznych) do Unii Europejskiej wymaga tranzytu przez teren naszego państwa. Możemy zostać pomostem między Wschodem a Zachodem. Nie wolno nam zaprzepaścić tej szansy, gdyż wiele państw chętnie zajęłoby nasze miejsce.

HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT