Mapa (klikalna)

Telefon jak zegarek

Tomasz Domański
Tomasz Domański jest absolwentem University of the State of New York - MBA w dziedzinie marketingu i zarządzania systemami informacyjnymi - oraz absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego ze specjalizacją w dziedzinie prawa gospodarczego. Od pięciu lat pełni obowiązki doradcy Prezesa Zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o. o., prowadząc projekty z zakresu strategicznego planowania, analizy konkurencyjnego otoczenia firmy oraz analizy rozwoju technologii i usług w sieciach telefonii komórkowej. Wcześniej pełnił obowiązki Zastępcy Szefa Strategii tej spółki oraz prowadził niezależną działalność konsultingową i szkoleniową w zakresie zarządzania strategicznego. W swojej praktyce zawodowej współpracował m.in. z Lubelską Szkołą Biznesu, Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz kierował projektami we współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBRD), Amerykańską Agencją Rozwoju Międzynarodowego (USAID) oraz International City/County Management Association (ICMA). Swoje doświadczenie w dziedzinie restrukturyzacji ustroju oraz systemu gospodarczego państwa zdobywał, pracując m.in. na stanowisku Dyrektora Biura ds. Restrukturyzacji Regionu Łódzkiego w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi. Jest autorem metodycznego podręcznika z zakresu strategicznego planowania lokalnego rozwoju gospodarczego oraz licznych artykułów w dziedzinie zarządzania publikowanych w prasie polskiej i zagranicznej.

Wkraczając w wiek XXI, podlegamy coraz szybszym procesom postępu technicznego. Tak jak niegdyś maszyna parowa, kolej, samochód i samolot przekształciły społeczeństwa agrarne w nowoczesne społeczeństwa przemysłowe, tak dziś telefon, radio, telewizor, komputer, Internet i telefon komórkowy wprowadzają nas w epokę społeczeństwa informacyjnego, odmieniając rytuały codziennego życia, sposoby prowadzenia biznesu. To kolejne, bezprecedensowe przyspieszenie cywilizacyjne rodzi jednak pytanie o to, czy jesteśmy w stanie nadążyć za tak szybko zmieniającym się światem?

Konwergencja technologiczna

Jednym z głównych celów zakreślonych w perspektywie roku 2010 w "Strategii Lizbońskiej" (strategii rozwoju gospodarczego Unii Europejskiej) jest wykreowanie na obszarze zjednoczonej Europy nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego oraz najlepszej na świecie gospodarki opartej na wiedzy. Podstawowym narzędziem służącym do osiągania tych celów są nowoczesne technologie teleinformatyczne, a w szczególności technologie służące do radiowej, szerokopasmowej transmisji danych w sieciach telefonii komórkowej.
Kierunki rozwoju sektora komunikacji elektronicznej wyznacza dziś zjawisko konwergencji technologicznej, polegające na łączeniu się rozlicznych technik komunikacyjnych w jeden multimedialny przekaz oparty na szybkiej, bezprzewodowej transmisji danych. W praktyce oznacza to łączenie możliwości telefonu stacjonarnego, komórkowego i Internetu oraz przekazu informacyjnego, jaki oferują cyfrowe radio i telewizja oraz sieci telewizji kablowej. Telefon (terminal) komórkowy zmienia się natomiast w uniwersalne urządzenie komunikacyjne, umożliwiające łatwy dostęp do wielu cywilizacyjnych udogodnień znajdujących się w naszej przestrzeni życiowej - zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Posiadanie takiego terminala stanie się ostatecznie tak oczywiste i niezbędne, jak dziś posiadanie naręcznego zegarka.
Wizja globalnej, mobilnej komunikacji elektronicznej
Do urzeczywistnienia wizji globalnej, mobilnej komunikacji zbliżamy się jednak znacznie wolniej, niż pierwotnie tego oczekiwano. Nie spełniły się wielkie nadzieje na szybki rozwój telefonii komórkowej trzeciej generacji - UMTS. Wysokie koszty licencjonowania, niedopracowane do końca standardy techniczne, brak niezawodnych i tanich terminali, a przede wszystkim brak dostatecznie silnego popytu na usługi oferowane w sieciach trzeciej generacji spowodowały, że wielu operatorów znacznie opóźniło ich komercyjny rozruch.
W Azji tylko jeden kraj oferuje dziś usługi oparte na technologii trzeciej generacji - japoński operator NTT DoCoMo w swojej sieci FOMA. Początkowo usługi te cieszyły się niewielką popularnością, jednak na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy liczba użytkowników serwisu FOMA znacząco wzrosła. W Europie uruchomiono komórkowe sieci trzeciej generacji już w kilku krajach, natomiast w USA pojawią się one nie wcześniej niż w drugiej połowie bieżącego roku. Najbardziej dynamiczny rozwój mobilnej telefonii trzeciej generacji (wykorzystującej technologię UMTS i CDMA) przewidywany jest w Azji Wschodniej - głównie w Japonii i Korei Południowej, następnie w Europie i z pewnym opóźnieniem w krajach Ameryki Północnej i Południowej.
Warunki rozwoju telefonii komórkowej w naszym kraju są o wiele trudniejsze niż rozwiniętych gospodarczo krajach Europy Zachodniej - głównie ze względu na niskie dochody polskiego społeczeństwa, wysokie koszty zakupu zachodnich technologii, ryzyko kursowe, niestabilne prawo oraz wysokie obciążenia koncesyjne. Obowiązkowy termin uruchomienia systemu UMTS w Polsce przesunięto już dwukrotnie. W pierwotnych zapisach koncesyjnych termin ten był wyznaczony na początek bieżącego roku, ostatecznie jednak - ze względu na wiele niepewności technicznych i rynkowych - zobowiązano polskich operatorów do uruchomienia ich sieci trzeciej generacji nie później niż 1 stycznia 2006 roku. Niewykluczone, że do tego czasu będą oni mogli skorzystać z prawa konwersji niezapłaconych rat koncesyjnych za UMTS na inwestycje w rozwój własnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Stworzenie takiej możliwości przez ustawodawcę (wzorem telefonii stacjonarnej) pozwoliłoby im na istotne oszczędności oraz uczyniłoby telefonię trzeciej generacji tańszą, a przez to bardziej dostępną.

Perspektywy rozwoju usług w sieciach komórkowych

Wobec opóźnień związanych z komercyjnym uruchomieniem sieci trzeciej generacji (UMTS, WDCMA), operatorzy telefonii komórkowej na całym świecie koncentrują się dziś na doskonaleniu swoich sieci drugiej generacji (GSM), rozwijając technologie pośrednie, takie jak GPRS, EDGE i Wireless LAN. Szczególnie spektakularny, rynkowy sukces odnosi technologia Wireless LAN (nazywana także Wi-Fi lub W-LAN). Pierwotnie wynaleziona z myślą o prywatnych użytkownikach komputerów osobistych, dziś bardzo agresywnie penetruje segment klientów instytucjonalnych, oferując im nie tylko łatwy, bezprzewodowy dostęp do Internetu z prędkością do 100 Mbps, ale również coraz bogatszy asortyment usług opartych na bezprzewodowej transmisji danych. Bezprzewodowy dostęp do Internetu poprzez lokalną sieć hot-spotów (punktów dostępowych do sieci W-LAN) staje się standardem również w polskich hotelach, restauracjach, kawiarniach, salach konferencyjnych i targowych.
Operatorzy stacjonarnych i komórkowych sieci telekomunikacyjnych szybko zaadaptowali W-LAN jako technologię komplementarną wobec technologii drugiej i trzeciej generacji. Sieć komórkowa o2 oferuje swoim abonentom kombinację technologii W-LAN i UMTS, udostępniając w ten sposób szybki Internet dla domowych, stacjonarnych komputerów klasy PC. Koncern BMW przedstawił projekt systemu opartego na sieci W-LAN pod nazwą ConnectedDrive, który pozwala samochodom znajdującym się w ruchu na autostradzie na wzajemną, automatyczną wymianę informacji o warunkach ruchu na drodze oraz informowanie najbliższych punktów serwisowych o pojawiających się problemach technicznych. Wzrastająca gęstość sieci W-LAN umożliwia ponadto łączenie rozmów telefonicznych poprzez Internet, co określa się jako Voice over Wireless LAN (VoWLAN) - przez analogię do łączenia rozmów przez Internet nazywanego Voice over IP (VoIP). Prototypowe telefony do prowadzenia takich rozmów opracował już Alcatel, Cisco, DeTeWe i Nortel Networks.
Coraz bardziej popularne stają się oparte na sieciach GSM i W-LAN systemy nawigacyjne, usługi lokalizacyjne, telemetryczne, gry oraz dystrybucja muzyki i filmów zapisanych w formacie MP3 lub DVD. Dla firm medialnych, takich jak CNN, CBS czy MSN, kluczowym problemem stanie się wkrótce konieczność przełożenia ich telewizyjnych i komputerowych serwisów na telefony komórkowe. Gry, muzyka na życzenie czy chat przez telefon komórkowy zdobywać będą głównie rynek ludzi młodych, zainteresowanych takimi nowościami. Dla bardziej dojrzałych użytkowników większe znaczenie będą miały aplikacje biznesowe, takie jak dostęp do poczty elektronicznej, Internetu i korporacyjnego intranetu.
Inną ciekawą propozycją - zarówno dla rynku prywatnego, jak i instytucjonalnego - jest usługa Push to Talk, czyli możliwość używania telefonu komórkowego jak zwykłej krótkofalówki. Abonent łączy się z grupą innych abonentów (np. członkami swojej rodziny) przez proste wciśnięcie jednego guzika. Połączenie odbywa się za pomocą transmisji w technologii VoIP i jest realizowane na obszarze zasięgu danej sieci komórkowej - również poza granicami danego kraju. Pierwszy taki telefon - model 5140 - wprowadzi do sprzedaży koncern Nokia, a nieco później także inni producenci.

Nowe terminale komunikacyjne

Wielość technologii bezprzewodowego przesyłania danych oraz ich wzajemnych kombinacji stawia ogromne wymagania przed producentami telefonów komórkowych. Muszą oni sprostać zarówno szybko rosnącym wymaganiom technicznym, wymaganiom ergonomii ich obsługi oraz estetycznym gustom użytkowników. Wiodący na światowych rynkach producenci sprzętu elektronicznego starają się pozyskać zainteresowanie operatorów m.in. na dwóch najważniejszych imprezach targowych w branży teleinformatycznej, jakimi są organizowane każdego roku na wiosnę Kongres GSM w Cannes oraz międzynarodowe targi CEBiT w Hanowerze.
Przebojem ubiegłorocznych imprez targowych były telefony z kolorowymi wyświetlaczami. Odejście od wyświetlaczy monochromatycznych i dodanie aparatu cyfrowego oznaczało wyraźną zmianę jakościową, która spowodowała, że wiele osób wymieniło swoje stare telefony na nowe. W tym roku zaprezentowano aparaty umożliwiające nagrywanie i odtwarzanie filmów oraz transmisję ruchomego obrazu na żywo. Nie po raz pierwszy wyróżniały się nowe, innowacyjne modele Samsunga.
Terminal SGH-P730 - to pierwszy, europejski telefon Samsunga wyposażony, oprócz typowych dla telefonu funkcji, w możliwość nagrywania sekwencji wideo o rozdzielczości obrazu 240 × 320 pikseli i długości trwania do 100 minut. Drugi innowacyjny terminal Samsunga to SGH-Z105 przeznaczony do wykorzystania w sieciach telefonii komórkowej drugiej i trzeciej generacji na całym świecie, bowiem w jego wnętrzu zaimplementowano moduły GSM, GPRS, UMTS i WCDMA. Telefon ten posiada znakomitej jakości ekran, obrotową kamerę oraz polifoniczny system dźwiękowy, co umożliwia prowadzenie rozmów-wideo oraz korzystanie z serwisów oferujących transmisję obrazów telewizyjnych, przekazów informacyjnych, bądź filmów ściąganych na życzenie abonenta bezpośrednio z sieci operatora.
Podobne propozycje innowacyjnych terminali innych producentów potwierdzają tendencję łączenia rozlicznych technik komunikacyjnych w jeden, multimedialny przekaz oparty na szybkiej, bezprzewodowej transmisji danych. Przykładem może być najnowsza wersja zaawansowanego telefonu komórkowego Nokii - Communicator 9500, wyposażonego w systemy GSM, GPRS i EGPRS (EDGE), a ponadto możliwość podłączenia go do punktu dostępowego sieci W-LAN. Personal Media Assistant (PMA) zaprezentowany przez SONY Corporation, umożliwia z kolei tworzenie list oraz odsłuchiwanie utworów muzycznych ściąganych bezpośrednio z centralnej bazy udostępnianej przez fińskiego operatora telefonii komórkowej TeliaSonera. Oprócz muzyki, system ten udostępnia serwisy informacyjne, a także pozwala na wymianę plików pomiędzy jego użytkownikami.
Samsung zamierza rozwinąć współpracę z głównymi, europejskimi sieciami komórkowymi, które uruchomiły, bądź uruchomią jeszcze w tym roku swoje sieci UMTS. Dostarczanie nowoczesnych i konkurencyjnych terminali (telefonów) dla ich sieci jest strategicznym jego celem i poważnym wyzwaniem zarazem, rzuconym producentom o ugruntowanej marce, takim jak Nokia, SonyEricsson, Alcatel, czy Siemens. Wyzwanie to podejmuje także LG Electronics, oferujący dziś swoje produkty - telefony 3G, plazmowe ekrany telewizyjne i monitory LCD - głównie na rynkach krajów rozwijających się takich jak Rosja, Indie, Węgry, czy Polska.

Otwarcie Polski na rynek zjednoczonej Europy

Wejście Polski do Unii Europejskiej oznacza dla polskiego sektora telekomunikacyjnego większe, niż dotychczas, wystawienie na działanie globalnych sił konkurencyjnych, które kształtują oblicze tej branży. Umiejętność oceny tej nowej, ponadnarodowej perspektywy gospodarczej, a także nawiązania operacyjnej współpracy z dominującymi w skali globalnej graczami, określać będzie warunki jego dalszego rozwoju. Dla pracowników polskich telekomów oznaczać to będzie konieczność większej mobilizacji pod względem jakości wykonywanej pracy, konieczność stałego doskonalenia swoich umiejętności zawodowych oraz konieczność uważnego śledzenia zmian, jakie zachodzą w konkurencyjnym otoczeniu ich przedsiębiorstw.
Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, znajdziemy się w tyglu dynamicznie zmieniających się procesów gospodarczych, których reguły zostaną w pełni zharmonizowane zarówno z unijnym prawem, jak i regułami gry charakterystycznymi dla międzynarodowego sektora nowych technologii. Wiodącą rolę w tym sektorze odgrywają dziś grupy przedsiębiorstw skupionych wokół silnych operatorów telekomunikacyjnych, działających w skali międzynarodowej, takich jak Vodafone, Telefónica Móviles, Orange, T-Mobile International czy Hutchinson Wamphoa. Charakterystyczną cechą tego sektora są również procesy konsolidacyjne, od których przebiegu uzależniona jest możliwość unifikacji usług telekomunikacyjnych oferowanych w skali międzynarodowej oraz uzyskania odpowiedniego efektu skali, warunkującego możliwość obniżania jednostkowych kosztów świadczenia tych usług.
Działanie w pojedynkę nie jest już dziś możliwe. Sektor telekomunikacyjny jest bowiem efektem wielopłaszczyznowej współpracy: współpracy przy rozwijaniu standardów technicznych, współpracy przy zapewnieniu zgodności rozmaitych sieciowych standardów transmisji danych, a także współpracy przy zawieraniu porozumień roamingowych i rozwijaniu nowych telekomunikacyjnych serwisów. Konsolidacje dokonują się zarówno na płaszczyźnie kapitałowej, jak i poprzez zawiązywanie strategicznych porozumień. Symbolicznym przykładem konsolidacji kapitałowej może być zmiana marki sieci węgierskiego operatora Westel na T-Mobil, jaka dokonana zostanie w pierwszych dniach maja - tuż po przystąpieniu Węgier do Unii Europejskiej. Przykładem strategicznego porozumienia może być natomiast alians zawarty przed kilkoma tygodniami pomiędzy Orange, Telefónica Móviles, TIM (Telecom Italia Mobile) oraz T-Mobile International, którego celem jest stworzenie nowej, globalnej marki FreeMove, pod którą oferowane będą ujednolicone usługi dla około 170 mln klientów w 21 krajach.
Polscy operatorzy telefonii komórkowej z całą pewnością utrzymają się na rynku po przystąpieniu do Unii Europejskiej i będą dalej się rozwijać. Już dziś bowiem nie ustępują operatorom zachodnioeuropejskim pod względem standardów zarządzania, nowoczesności wykorzystywanych technologii oraz jakości oferowanych usług. Popyt na usługi telefonii komórkowej, jakkolwiek jest w naszym kraju o wiele słabszy niż na Zachodzie, to jednak systematycznie wzrasta i tworzy solidne fundamenty dla dalszego rozwoju tego sektora.
Nie słabną również wysiłki polskich operatorów ukierunkowane na coraz lepsze zaspokojenie potrzeb ich klientów i sięgania do nowych nisz rynkowych. Dobrym przykładem takiej praktyki jest wprowadzenie na rynek nowej marki w systemie usług przedpłaconych - Heyah. Proste zasady sprzedaży usług w tym systemie odpowiadają potrzebom przeciętnego użytkownika, któremu zależy przede wszystkim na tanich rozmowach i SMS-ach według jednej stawki w ciągu całej doby, na możliwości bezpłatnego odsłuchiwania poczty głosowej oraz korzystania z telefonu także w czasie pobytu za granicą. W systemie Heyah sprzedaje się jedynie aktywację konta w sieci oraz "czystą" usługę telekomunikacyjną. Nie sprzedaje się natomiast telefonów po promocyjnych cenach, co pozwala operatorowi na unikanie znacznych kosztów subsydiowania aparatów, a dzięki temu - znaczne obniżenie cen połączeń.
Otwarcie europejskiego rynku oznaczać będzie również konieczność szerszego wykorzystywania nowoczesnych technologii teleinformatycznych przez polskich przedsiębiorców. Ich wartość nie może pozostać niedoceniona zwłaszcza przez małe i średnie firmy, które prowadzą swoją działalność z dala od dużych aglomeracji miejskich. Technologie te pozwalają bowiem na łatwe pozyskiwanie informacji gospodarczej (rynkowej, prawnej, statystycznej, know-how), a także obniżenie kosztów bieżącej działalności operacyjnej i promocji własnych produktów - zwłaszcza na odległych rynkach zewnętrznych. Telekomunikacja - podobnie jak energetyka, bankowość czy transport - to dziedzina gospodarki służebna wobec innych. Od jakości tego sektora oraz umiejętności wykorzystywania nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych uzależnione będzie w znacznym stopniu tempo rozwoju gospodarczego naszego kraju.

Cyfrowe wykluczenie

Oprócz wielu pozytywów, rewolucja informacyjna posiada także ciemną stronę. Tą negatywną stroną szybkiego postępu technicznego jest zjawisko tzw. cyfrowego wykluczenia, polegające na rozwarstwieniu społeczeństwa wzdłuż linii, która oddziela tych, którzy dobrze sobie radzą z nowymi technologiami cyfrowymi (komputerem, Internetem, telefonem komórkowym itp.), od osób, które nie nadążają za ich rozwojem. Ta druga część społeczeństwa skazana jest na marginalizację swojej pozycji społecznej, minimalizację szans uzyskania dobrej pracy, a w konsekwencji - na odcięcie od cywilizowanego świata i drastyczne obniżenie standardu życia.
Zjawisko wykluczenia cyfrowego zagraża w szczególności społecznościom zamieszkującym na obszarach o rozproszonej zabudowie, pozbawionych stacjonarnej linii telefonicznej i szerokopasmowego dostępu do Internetu. Fatalny stan urządzeń infrastruktury technicznej, włączając w to stacjonarne systemy telekomunikacyjne, jest w naszym kraju jedną z głównych przyczyn zróżnicowania tempa rozwoju gospodarczego na obszarach dużych miast i obszarach położonych poza nimi. W konsekwencji, coraz bardziej pogłębiają się dysproporcje w standardzie życia oraz nierówności szans startu życiowego młodzieży miejskiej i wiejskiej.
Paradoksalnie, nadzieję na pokonanie tej ciemnej strony szybkiego postępu technicznego przynoszą także nowoczesne technologie komunikacyjne, takie jak GPRS, EDGE, W-LAN, WiMAX i UMTS. Są one dzisiaj jedyną realną szansą na rozwiązanie tzw. problemu ostatniej mili, czyli problemu pokrycia wysokich kosztów doprowadzenia stacjonarnej linii telekomunikacyjnej do abonentów zamieszkujących na obszarach o niskiej gęstości zaludnienia. Technologie te, oferując szerokopasmowy dostęp do Internetu drogą radiową, eliminują konieczność rozwijania kosztownych linii stacjonarnych i tworzą jednakowe szanse dostępu do wiedzy na obszarze całego kraju. Rozpowszechnienie radiowego dostępu do Internetu oznacza niwelowanie cywilizacyjnych dysproporcji pomiędzy wsią i miastem, a w dalszej konsekwencji między Polską i krajami Europy Zachodniej.
Fotografie wykonane na targach CEBiT przez Autora.

HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT