Mapa (klikalna)

Prywatny sektor paliwowy. Konsolidacja małych

Aurelia Kuran Puszkarska

12 maja podczas targów spotkają się członkowie Polskiej Izby Paliw Płynnych. Wprawdzie tego typu spotkania należą do tradycji targów, lecz tegoroczne ma szczególny wymiar - niezależne stacje paliw muszą pilnie podjąć ważne dla ich dalszego bytu decyzje. I to nie tylko w obliczu rynku europejskiego, ale przede wszystkim krajowego.
- Zapomniano o nas w strategiach prywatyzacyjnych - mówi Aurelia Kuran Puszkarska - prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych. - Pomija się nas w rozwojowych planach budowy autostrad, kluczowych dla ożywienia biznesu paliwowego i całej gospodarki. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy postrzegani jako drobne podmioty, działające często w pojedynkę, wygrywające nierzadko błahe korzyści, kosztem spraw naprawdę ważnych dla wszystkich. To dlatego dość powszechnie nie dostrzega się faktu, że ten rozproszony kapitał, to mniej więcej tyle samo co cała kapitalizacja Orlenu. Dlatego także zabiegi prywatnych właścicieli stacji paliw o uznanie ich pozycji na rynku nie znajdują poparcia żadnego z większych graczy - ani PKN Orlen, ani Grupy Lotos. Tym bardziej nie zyskają na znaczeniu wobec jednego połączonego gracza - co zapewne prędzej czy później nastąpi. Przemawia za tym głównie ogólnie słaba pozycja naszych największych rafinerii względem kolosów świata naftowego. Jeden podmiot byłby wprawdzie dominującym na polskim rynku, ale stanowiłby liczącą się wartość w wyścigu o zaistnienie na rynkach europejskich. Jest to więc problem decyzji o wielkim ciężarze gatunkowym, tym bardziej że nie można przy jej podejmowaniu pominąć losu rafinerii południowych. Ich dalszy rozwój uzasadniają choćby istniejące tam miejsca pracy i zainwestowane tam środki. Tę akurat kwestię doceni zapewne każdy, kto teraz czy w niedalekiej przyszłości zechce sięgnąć po Grupę Lotos i związane z nią podmioty.
Dla właściciela prywatnej stacji istotna jest możliwość pozyskania stosunkowo tanich i dobrej jakości paliw. W obecnej konfiguracji formalnych dwóch ośrodków rafineryjnych, lecz współpracujących ze sobą - co jest tajemnicą poliszynela - przynajmniej w kwestii cen, takiej możliwości nie ma. Wskazują na to wieloletnie zmagania stacji patronackich, zarówno "niebieskich" (Petrochemia Płock), jak i "żółtych" (Rafineria Gdańsk) o ceny kontraktowe na dostawy paliw. Lepsze od nich warunki zakupu mają koncerny, ponieważ stanowią poważną grupę odbiorców. Jeśli zatem prywatne stacje paliw będzie stać na konsolidację biznesową, do której zbyt wolno dojrzewamy, to konfiguracja rafinerii na rynku krajowym będzie miała ostatecznie drugorzędne znaczenie. Duża grupa prywatnych stacji, zgromadzona pod jednym znakiem, będzie liczącym się partnerem dla każdego dostawcy - czy to krajowego, czy zagranicznego. Rozdrobnionych odbiorców nikt nie traktuje poważnie.
Konsolidacja rafinerii zatem to tylko po części nasz problem. Naszą natomiast sprawą jest konsolidacja prywatnych stacji, które muszą trzymać się razem. Same muszą zadbać o swój dalszy byt na rynku. Mimo wszelkich trudności jest to możliwe. Jedną z szans jest współpraca właścicieli stacji w ramach Polskiej Izby Paliw Płynnych, która w ostatnich latach wypromowała wiele różnych płaszczyzn współpracy. Zapewniam, że korzystnych właśnie dla właścicieli stacji prywatnych. Dlatego nie możemy być bierni. Nieskorzystanie z obecnych możliwości Izby Paliw będzie karygodnym grzechem. A skutki? Opłakane - rynek prywatnych stacji zostanie w szybkim czasie zdziesiątkowany. Zamiast - jak obecnie - ponad 50 procent rynku, zostanie nas kilkanaście procent. Aby zachować nasze stacje, potrzeba przede wszystkim zgody na zdrowo rozsądkowe, czysto biznesowe rozwiązania. Chłodnej kalkulacji musi przyświecać świadomość, że Orlen, Lotos, MOL, a także Lukoil i Jukos konsolidują się, by się rozwijać i pozyskiwać nowe rynki. My - w pierwszym kroku, żeby przetrwać, a dopiero w następnym, by się rozwijać!

Polska Izba Paliw Płynnych

Powołana do życia w 1991 roku przez przedsiębiorców polskiego, prywatnego sektora paliwowego. Zrzesza 320 małych i średnich firm zajmujących się nie tylko hurtowym i detalicznym obrotem paliwami płynnymi, ale również usługodawców, dostawców urządzeń, projektantów, wykonawców, doradców współpracujących z sektorem paliw. Polska Izba Paliw Płynnych kładzie nacisk na działania lobbingowe w oparciu o współpracę z organami administracji państwowej (ministerstwa i urzędy) na szczeblu państwowym jak i na lokalnych rynkach oraz z mediami. Dzięki narzędziom komunikacji (biuletyn Izby, miesięcznik "Paliwa Płynne", kwartalnik "Świat Paliw", portal internetowy www.paliwa.pl, Targi Stacja Paliw oraz działalności szkoleniowej) Izba stała się forum współpracy członków Izby, urzędów administracji państwowej oraz instytucji, organizacji i przedsiębiorców z państw Unii Europejskiej, jak i spoza niej. Izba współpracuje z organizacjami z innych państw o bliźniaczym profilu działalności. Jest członkiem UPEI (Union of European Petroleum Independents) - Stowarzyszenia Europejskich Niezależnych Operatorów Paliwowych. Od września 2001 r. prezesem Izby jest Aurelia Kuran Puszkarska.

HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT