Mapa (klikalna)

Rynek paliw płynnych w Polsce

Rozmowa z Prezesem Polskiej Izby Paliw Płynnych Aurelią Kuran-Puszkarską.

Niezły rok

- Jaki był miniony rok 2004 dla rynku paliw?

- Z pewnością był to rok szalejących cen ropy, które szły cały czas do góry - bijąc kolejne rekordy, ale z drugiej strony był to rok poprawy jakości sprzedawanego na stacjach paliwa. Takie sygnały otrzymaliśmy z rynku, nie tylko od sprzedawców, ale również, co ważne, od klientów. Przede wszystkim jednak jest sygnał z Inspekcji Handlowej i z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Wracając do cen ropy, to w styczniu 2004 baryłka ropy kosztowała 30-31 USD, by w październiku osiągnąć, a niekiedy nawet przekroczyć 50 USD. A zatem był to wzrost o ok. 30 proc. To się musiało oczywiście przełożyć na ceny detaliczne - cena oleju napędowego wzrosła średnio o 17 proc, a benzyny o 6-7 proc. Benzyna podrożała więc w mniejszym stopniu, a stało się tak dzięki obniżonej w maju stawce podatku akcyzowego na to paliwo o 5 groszy. Izba kilkakrotnie apelowała do ministra finansów, aby po raz kolejny podjął taką decyzję i obniżył akcyzę również na olej napędowy i grzewczy. Oparliśmy się na rachunkach, które wykazywały, że fiskus nie straci na takiej obniżce. Założyliśmy bowiem, że ministerstwo otrzyma w każdym miesiącu taką samą wartość podatku akcyzowego jak w styczniu 2004 r. Niestety, ministerstwo nie przyjęło tej argumentacji.
Z początkiem roku 2005 ponowiliśmy nasze starania. Jest to trudny temat, bo z jednej strony jest tzw. dziura budżetowa, z drugiej - mamy nacisk rynku na obniżenie cen. Naszym celem jest zmiana podejścia do podatku akcyzowego. Nie może być tak, by urzędnik określał wielkość podatku. W Konstytucji, a zatem ustawie zasadniczej, mamy zapisane, że podatki ustanawia Parlament, w związku z tym to Parlament powinien ustalać między innymi podatek akcyzowy. Tymczasem Parlament uchwalił wysoką stawkę 2000 zł za 1000 litrów. Pan minister łaskawie ją obniża, ostatecznie decydując: 1200, 1300 itd. Pozornie mamy do czynienia z obniżaniem podatku, a de facto z jego stanowieniem przez urzędnika, jakim jest minister. W związku z czym nie wykluczam, że będziemy podejmowali działania zmierzające do nowelizacji Ustawy na drodze inicjatywy obywatelskiej. W Ustawie byłaby zapisana tabela uzależniająca wysokość podatku akcyzowego od ceny baryłki ropy, z taką zależnością, by fiskus na tym nie stracił, a klient zyskał. Jest to możliwe.

- A jaki był ten rok dla samej Izby? Czy udało się Izbie osiągnąć podstawowe cele, jakie sobie postawiła u jego progu?

- Myślę, że był to względnie dobry rok. Udało się nam zrobić dobre targi "Stacja Paliw", targi większe niż w latach poprzednich (przyrost o ponad 30 wystawiających firm), a przy targach konferencję z bardzo ciekawymi referatami i uczestnikami. Wyraźnie też wzrosła liczba odwiedzających targi. Zorganizowaliśmy więcej szkoleń dla prawie dwukrotnie większej liczby uczestników. Wydajemy ciągle doskonalony, dobrze znany na rynku miesięcznik "Paliwa Płynne", który w roku 2005 zostanie wzbogacony co kwartał o specjalny dodatek - coś w rodzaju raportu o poszczególnych segmentach rynku. Co kwartał do branży trafią więc dwa tytuły - "Paliwa Płynne" i np. "Świat Hurtu", "Świat Zbiorników" itd.
Izba powołała również "Sekcję producentów cystern", którzy mają specyficzne problemy, również legislacyjne. Zawiązuje się "Sekcja paliw alternatywnych".
Odrębnym zagadaniem są tzw. warunki roku 2005, czyli wymagania techniczne, jakim mają odpowiadać stacje i bazy paliw oraz rurociągi od 1 stycznia 2006 roku. Ministerstwo Gospodarki od kilkunastu miesięcy pracuje nad nowelizacją rozporządzenia w tej sprawie. Branża ma nadzieję na przynajmniej przesunięcie terminu wymagalności wielu kosztownych inwestycji, m.in. wyposażenia stacji w dwupłaszczowe zbiorniki, instalację systemu odzyskiwania par benzyn (tzw. VRS), w system sygnalizacji wycieków i zabezpieczenia przed skażeniem środowiska itd. Spełnienie tych wszystkich wymogów to bardzo duże i kosztowne przedsięwzięcie, do którego nie wszystkie stacje są przygotowane, a został nam tylko rok. Problem dotyczy ok. 3 tysięcy stacji. Jest to bardzo duża liczba, w związku z powyższym usilnie zabiegamy o złagodzenie wymagań, ale też mamy nadzieję, że termin dostosowania zostanie wydłużony. Każdy zbiornik musi przecież posiadać dopuszczenie Urzędu Dozoru Technicznego. Jeśli w dokumentacji UDT określił termin tego dopuszczenia na, powiedzmy, 10 lat, to dlaczego mamy go wymieniać w ciągu najbliższego roku? Wybiegamy tutaj przed "europejską orkiestrę". Przecież to jest dobry zbiornik, spełnia wszelkie parametry, wystarczy doinstalować do niego urządzenia sygnalizujące... Rozmowy z Ministerstwem Gospodarki na ten temat są niestety bardzo trudne.
Inna bardzo ważna sprawa w toku to likwidacja skrętu w lewo na stacje paliw. Taką decyzję podjęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i jej lokalne oddziały. To odebrało większości stacji połowę klientów. Ponieważ dotyczy to już istniejących stacji, to, w naszym mniemaniu, jest to odebranie praw nabytych. Interweniowaliśmy w tej sprawie w Ministerstwie Infrastruktury i w GDDKiA. Wprawdzie w korespondencji zapewniono nas, że każda z tych decyzji ma być ponownie i indywidualnie rozpatrzona, ale różnie to idzie w różnych regionach kraju. Mam sygnały, że niektórzy "stacyjnicy" wykonują na swój koszt przebudowę umożliwiającą bezpieczny skręt w lewo. Mam i takie, że władze postępują dokładnie odwrotnie. W związku z tym zaskarżyliśmy decyzje GDDKiA do Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na odebranie nam praw nabytych. Czekamy na werdykt.

Kodeks dobrych praktyk kupieckich

- Jak wygląda sytuacja indywidualnego inwestora, który chciałby wejść na rynek, na którym są już obecne nie tylko małe krajowe podmioty czy duże firmy, jak PKN Orlen, ale i zagraniczne sieci dystrybucji paliw, które zresztą cały czas zapowiadają dalszą ekspansję. Czy i jakiej pomocy może on się spodziewać ze strony Izby?

- Osobiście odczuwam, muszę to przyznać, pewien niedosyt działania Izby - nie udało nam się poprawić sytuacji prywatnych stacji paliw. Robimy wszystko, żeby im dostarczyć informacje, ułatwić zdobycie wiedzy na organizowanych szkoleniach itd., natomiast na pewno zrobiliśmy za mało dla umożliwienia im rozwoju. Na pewno nie załatwiliśmy problemu nieuczciwej konkurencji stacji paliw działających przy supermarketach, które idą do coraz mniejszych miast, a zatem problem będzie dotyczył coraz większej liczby naszych "stacyjników". Jestem jednak już w styczniu umówiona w tej sprawie i podejmiemy energiczne działania.
Rok temu zakładaliśmy, że uda nam się utworzyć, przy wsparciu Izby, ogólnopolską sieć niezależnych stacji. Muszę przyznać, że jest to nasze największe fiasko - nie udało się tego wdrożyć. Jesteśmy natomiast w końcowej fazie tworzenia regulaminu katalogu dobrych praktyk i jednocześnie opracowujemy znak wyróżniający stacje paliw należące do Izby. Chcemy pokazać, że stacje, które należą do PIPP, nie trafią na żadną czarną listę, są godne zaufania klienta. Znaczek Izby Paliw ułatwi ich identyfikację przez klientów - członkostwo w Izbie zobowiązywałoby do przestrzegania Kodeksu Dobrych Praktyk Kupieckich, tj. sprzedaży paliw tylko dobrej jakości, podnoszenia poziomu usług, wysokich standardów obsługi klienta, itp. Klient, widząc ten znak, będzie miał świadomość, iż na tej stacji nic złego go nie spotka. Mamy nadzieję, że jeśli nie w pierwszym kwartale, to w pierwszym półroczu 2005 te znaki znajdą się na naszych stacjach.
Z całą pewnością należało też zrobić więcej, jeśli chodzi o fundusze pomocowe z Unii Europejskiej. Podjęliśmy jednak stosowne działania i spróbujemy pomóc w pozyskiwaniu dotacji unijnych. Mają temu służyć informacje w publikacjach Izby oraz tanie szkolenia.

- Czy Izba utrzymuje kontakty ze swoimi bliźniaczymi czy siostrzanymi organizacjami poza krajem?

- Jesteśmy członkiem Europejskiej Organizacji Zrzeszającej Producentów i Sprzedawców Paliw - UPEI, a od niedawna - również organizacji zrzeszającej sprzedawców oleju opałowego - Europejskiej Konferencji Dystrybutorów Paliw (ECFD). Spotyka się ona raz do roku, a w roku 2005 miejscem spotkania będzie Warszawa, podczas naszych targów "Stacja Paliw". Dość blisko współpracujemy z Czeską Izbą Paliw.

Pół roku w Unii Europejskiej

- Pół roku temu Polska weszła do Unii Europejskiej. Jakie, Pani zdaniem, płyną doświadczenia z tego minionego okresu członkostwa?

- Z całą pewnością nie byliśmy do końca do tego przygotowani. Nie do końca też umiemy sobie z tym członkostwem poradzić: po pierwsze - nie wykorzystujemy w wystarczającym zakresie unijnych środków pomocowych, po drugie - nie byliśmy przygotowani, jeśli chodzi o przepisy akcyzowe. Nasi członkowie z regionu sąsiadującego z Niemcami zgłaszają liczne anomalie z zakresu polityki akcyzowej. Nie zostało to prawidłowo rozwiązane. Podobne problemy występują także u sprzedawców olejów przemysłowych. Nie przewidzieliśmy pewnych sytuacji i teraz trzeba będzie to nadrobić.

- A jak te pół roku naszego członkostwa wykorzystała zagraniczna konkurencja?

- Nie widzę jakiegoś spektakularnego najazdu na Polskę i boomu budowlanego. Najwyraźniej działają zgodnie z wcześniej przyjętym planem.

- Czy ta ilość stacji paliw, które funkcjonują w Polsce, odbiega, a jeśli tak, to jak bardzo, od podobnych wskaźników w innych krajach czy Unii Europejskiej?

- Prowadzimy tego typu badania i co roku wydajemy raport nt. rynku paliwowego. Niestety w roku 2004 nie ukazał się raport za rok 2003. W związku z tym w roku 2005 ukaże się raport za te dwa ostatnie lata. Za kilka miesięcy będziemy wiedzieć więcej i dokładniej o rynku paliw w Polsce, o nasyceniu stacjami, o wielkości sprzedaży w poszczególnych regionach itd. Powiedzieć jednak mogę, że z naszego, bardzo wstępnego rozeznania wynika, że jest jeszcze miejsce dla ok. 1000 nowych stacji. Oczywiście od wielu czynników zależy, gdzie mogą powstać te stacje. To są decyzje tych, którzy je budują, decyzje i zgody władz lokalnych itd.

- Polska w dalszym ciągu znajduje się na progu realizacji sieci autostrad. Autostrady, to także usytuowane przy nich stacje paliw. Czy Izba posiada jakieś stanowisko w tej kwestii?

- Jest to jedna ze spraw, które powinny nabrać tempa. Musimy zabiegać o dostęp do lokalizacji przy autostradach dla stacji prywatnych, proporcjonalnie do naszego udziału w rynku. Tak jest w Niemczech. To jedno z naszych ważnych zadań na rok 2005.

- Dziękujemy za rozmowę - redakcja.


HOMEStrona główna - CER Home Page NEXTNastępna strona - Next page


INTERNET CONSULTANT