Koniec starego świata


Radosław Pyffel, Łukasz Warzecha
Wydawnictwo Strefa wpływu,  2025, s. 310

Koniec starego świata. Rozmowy niegodne polskiego inteligenta 2025 to wciągająca dyskusja o Polsce i świecie w czasach przełomu, o końcu starego świata, jaki znamy, i wyłanianiu się nowego. Uznany komentator spraw krajowych Łukasz Warzecha i popularny analityk polityki międzynarodowej Radosław Pyffel ścierają się z globalną i polską rzeczywistością po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Książka jest zapisem rozmów autorów, które prowadzili w ramach cyklu „Nadwiślański Cross”, publikowanych na ich kanałach YouTube od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku. Ta opowieść o najciekawszych światowych wydarzeniach przeplata się ze sprawami krajowymi, w tym z polską kampanią w wyborach prezydenckich, zakończoną zwycięstwem Karola Nawrockiego.

„Wincenty Warzecha Kadubek” i „Gall Pyffel Anonim” w swojej kronice czasów przełomu w prowokujących i błyskotliwych rozmowach odsłaniają kulisy globalnej rozgrywki mocarstw oraz przybliżają smaczki polskiej polityki, obnażając nieraz dość paradoksy naszych czasów. To książka dla ludzi niezależnie myślących, pragnących zrozumieć proces rozpadu dotychczasowego porządku. Ignorując upodobania polskiego inteligenta, Warzecha i Pyffel nie oszczędzają nikogo!

O ile jestem w stanie zrozumieć działania prezydenta Dudy wobec Ukrainy z pierwszych kilku miesięcy po agresji Rosji, to późniejsze już się zupełnie nie bronią. To był niekończący się pokaz uległości w każdej praktycznie sprawie. Nie chodzi tylko o przekazywanie sprzętu bez oczekiwania jakiejkolwiek wzajemności.

To jest coś, czego cały czas duża grupa polskich kibiców politycznych nie potrafi zrozumieć: poważne państwo działa we własnym interesie. Tak zachowują się Stany Zjednoczone, Węgry
czy Ukraina. Tylko nam ciągle wydaje się, że musimy działać przede wszystkim w czyimś interesie, bo inna postawa jest niegodna polskiego inteligenta.

Łukasz Warzecha


Dzielimy się na dwa obozy – jedni histeryzują i lamentują, a drudzy głoszą, że Trump ma Polskę w sercu, w jego wizji świata zajmuje ona szczególne miejsce i tak naprawdę to on jest przywódcą naszego kraju. Oba podejścia są błędne, ale czy można o to winić Trumpa, czy bardziej nasze o nim wyobrażenia?

Jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną i sposób myślenia o świecie, to często wspominam opowieść o trzech psach, które zerwały się ze smyczy. Pierwszy to taki, który musi mieć pana i właściciela, i to nawet, gdy ten już mówił: „Zajmijcie się sami sobą”. Drugi to pies słońca. W sytuacjach jest mało słońca i gdy ten pies widzi słońce, to się denerwuje. Chodzi o rzeczy oczywiste, takie jak gra interesów. Nagle odkrywamy Amerykę i emocjonalnie reagujemy, gdy uświadamiamy sobie, że Ukraina dba o swój interes albo że Donald Trump nie jest prezydentem Polski, tylko USA, więc będzie walczył o interes „bidoków Pasa Rdzy”, a nie geopolitycznie zagubionych bidoków z Polski. Jest też pies Pawłowa, który uważa, że wszystko jest dobre albo złe, czarne albo białe. Rozpoznaje tylko dwie komendy i nie widzi żadnych niuansów między nimi. Jeżeli te trzy psy zerwą się ze smyczy i będą szalałe w polskim myśleniu o świecie, to nic dobrego z tego nie będzie.

Radosław Pyffel

Artykuł dodano w następujących kategoriach: Książki.